czwartek, 1 grudnia 2016

Od Amy cd Matt'a

Potańczyłam z chłopakami i koło pierwszej klapnęłam na kanapę. Siedziałam przy stoliku pijąc drinka i obserwując osoby dokoła. Chłopaki wyruszyli na podryw, albo leżeli zalani pod stołami. Nie którzy tańczyli ze swoimi partnerkami podobnie jak Jack i Fiona. Kiedyś byłam równie szczęśliwa jak oni... Stare czasy. W tym momencie moje przemyślenia przerwał Matt, który zasiadł obok mnie, obejmując mnie i chwytając za szklankę z alkoholem.
- Stało się coś? -zapytał mnie.
- Nie - powiedziałam, przekrzykując muzykę, uśmiechając się do niego i oparłam głowę na jego ramieniu. -Dopadła mnie zaduma, ale właśnie poszła się powiesić w łazience. Jak się bawisz?
- Super -odparł.
- Ej, Amy! Liczę na taniec na barze twój i Davida! -krzyknął już nieźle upity Stan.
- Może później... W innym życiu -odkrzyknęłam do niego ze śmiechem.
Sięgnęłam po drinka, a moje spojrzenie przeniosło się na Matta, który sugestywnie poruszał brwiami, szczerząc się jak wariat. Parsknęłam śmiechem.
- No co? Raz się zdarzyć mogło. Za to my w tej chwili idziemy tańczyć -powiedziałam wstając i ciągnąc go za rękę.
Matt?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz