niedziela, 4 grudnia 2016

Od Matt'a cd Amy

Wziąłem serwetkę i schowałem ją do kieszeni, ostrożnie, aby dało się z niej później coś jeszcze odczytać. Chwilę później sam zbierałem się do wyjścia. Wziąłem taksówkę i już trzydzieści minut później byłem w domu. Wyjąłem serwetkę z kieszeni i położyłem ją na blacie w kuchni, po czym poszedłem do łazienki się ogarnąć. Gdy opuściłem pomieszczenie położyłem się na łóżku i zawinąłem w kołdrę.

***

Następnego dnia rano obudziłem się z lekkim kacem, dlatego pierwszym co zrobiłem po podniesieniu się z łóżka było udanie się do kuchni i wzięcie aspiryny. Na blacie zauważyłem serwetkę z jakimś numerem telefonu, po dokładnym przeanalizowaniu zapisanych na niej liczb i słów okazało się, że numer ten należy do Amy. Nie zastanawiając się długo zapisałem go w telefonie i wziąłem się za robienie śniadania. Po śniadaniu ułożyłem się wygodnie na kanapie i oglądałem telewizję. Gdy ostatnio byłem u rodziców umówiłem się z nimi, że zajrzę dzisiaj. Postanowiłem przy okazji zaproponować spotkanie Amy, w tym celu wysłałem jej sms:
'Hej, będę dzisiaj w San Mateo. Co powiesz na wspólny spacer? ;p' 
Amy? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz