niedziela, 18 grudnia 2016

Od Matt'a cd Amy

Spojrzałem na nią i przeanalizowałem to, co zapisałem na kartce.
- Czyżbyś się nie wyspała? - zaśmiałem się.
- Owszem - odparła ziewając. - Jakie ciasto dziś polecasz?
- Tort czekoladowy - odparłem wskazując na ciemnobrązowe ciasto.
- W takim razie nakładaj i podliczaj - uśmiechnęła się.
-Harry, mocna, czarna kawa - zawołałem, wyciągając tort z witryny.
Dwie minuty później szedłem już do jej stolika z tacą. Postawiłem przed nią talerzyk oraz filiżankę.
- Proszę bardzo - wyszczerzyłem się i już miałem odchodzić, ale złapała mnie za nadgarstek.
- Kiedy kończysz? - spytała.
- Za jakieś trzydzieści minut - odparłem.
- Poczekam na ciebie - oznajmiła pogodnie.
- Okej - zawołałem wesoło, odchodząc.
Przez ostatnie pół godziny mojej zmiany nie mogłem się na niczym skupić, ponieważ moja uwaga zwrócona była głownie na Amy, która popijała swoją kawę, grzebiąc w telefonie. Kiedy wreszcie mogłem iść się przebrać i zabrać swoje rzeczy, zrobiłem to jak najszybciej.
- Możemy iść - powiedziałem podchodząc do jej stolika.
Amy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz