sobota, 10 grudnia 2016

Od Aksela CD Violet

Był już środek nocy, nie mogłem spać. Nie chcąc dłużej przewracać się z jednego boku na drugi postanowiłem wybrać się na spacer, może to mi pomoże. Przeszedłem park i ruszyłem w drogę powrotną, na ulicach było już pusto, rzadko przejeżdżał jakiś samochód, jedyne co było słychać to ciszę a w niektórych miejscach głośną muzykę z klubów. Nagle idealną ciszę przerwał krzyk. Dochodził on z jednej z ciemnych uliczek, wyciągnąłem dłonie z kieszeni bluzy i ruszyłem w jej kierunku. Jakiś facet próbował rozebrać dziewczynę, trudno było mi określić w jakim był wieku, ponieważ miał na twarzy kominiarkę, cały ubrany był na czarno. Nie mogłem tak bezczynnie stać, musiałem jej pomóc. Odepchnąłem go od niej tak, że upadł na podłogę. Wymruczał coś pod nosem w innym języku, chwilę chyba zastanawiał się czy mnie nie zaatakować, ostatecznie uciekł.
- Nic ci nie jest? - spytałem podchodząc do roztrzęsionej dziewczyny. - Nic ci nie zrobił? - spytałem kładąc dłonie na jej ramionach widząc, że ledwo trzyma się na nogach.

? Taki rumak na białym księciu XDD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz