środa, 4 stycznia 2017

Od Matt'a cd Amy

Spojrzałem na nią, skłamałbym, mówiąc, że nie zdziwiła mnie swoimi słowami.
- Tak się składa, że nikt nie ma tego szczęścia - odparłem, skupiając wzrok na drodze.
- Żartujesz - zawołała rozbawiona.
- Nie, nie żartuję - zaśmiałem się głośno.
Ewidentnie zaskoczyłem dziewczynę tym co przed chwilą jej oznajmiłem. Chwilę później znów musiałem zatrzymać się na światłach, aby za moment znów ruszyć. Kilka minut później zaparkowałem pod blokiem, w którym mieszkałem.Wysiedliśmy z samochodu i poszliśmy w stronę wejścia. Weszliśmy do windy, która już po chwili ruszyła na  siódme piętro. Stałem obok dziewczyny, przeglądającej się w lustrze na ścianie windy. Już po kilku sekundach winda otworzyła się, a my wyszliśmy na korytarz. Stanąłem przed drzwiami i zacząłem przeszukiwać kieszenie, aby znaleźć klucze.
- Nigdy nie mogę ich znaleźć - oznajmiłem, wywołując uśmiech na jej twarzy.
Gdy w końcu udało mi się otworzyć mieszkanie, przepuściłem dziewczynę w drzwiach i zaraz za nią wszedłem do środka.
Amy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz